Pętla w Lesie Kabackim z kumplem z samego rana. Nieco ponad 10 km. Czas: 56'47''.
Bieg z samego rana, więc ważenie po. Wskazało: 99,5. Ależ wahania. Połowa miesiąca, a ja w statystyce wagowej jestem w lesie.
wtorek, 15 września 2009
niedziela, 13 września 2009
Bieg, jakże lekko
Waga: 99,1 (ależ się uparła)
Dziś bieg: 31'11''.
Niesamowite, jak lekko się biegło. Sądziłem, że po wczorajszych podbiegach będzie opór, a tu nie. Głowa sobie krążyła wokół różnych myśli, a reszta robiła swoje - noga za nogą.
Dziś bieg: 31'11''.
Niesamowite, jak lekko się biegło. Sądziłem, że po wczorajszych podbiegach będzie opór, a tu nie. Głowa sobie krążyła wokół różnych myśli, a reszta robiła swoje - noga za nogą.
Podbiegi
W sobotę
Waga: 98,2
Podbiegi na Agrykoli z panią JM.
Kolejno: 2'23'', 2'26'', 2'22'', 2'26'', 2'15''.
Razem wyszło 31'57'' biegu.
Dojazd na rowerze: 33'41'' (9,75 km, V.śr. 17,36)
Waga: 98,2
Podbiegi na Agrykoli z panią JM.
Kolejno: 2'23'', 2'26'', 2'22'', 2'26'', 2'15''.
Razem wyszło 31'57'' biegu.
Dojazd na rowerze: 33'41'' (9,75 km, V.śr. 17,36)
piątek, 11 września 2009
Bieganko
Waga: 99,3
Pętelka biegowa asfaltowo-chodnikowa: 35'43'' (ok. 6,2-6.5 km).
W towarzystwie Pani JM. Bardzo miło. Cóż za poprawa stylu biegania u tej niewiasty! Pozazdrościć.
Pętelka biegowa asfaltowo-chodnikowa: 35'43'' (ok. 6,2-6.5 km).
W towarzystwie Pani JM. Bardzo miło. Cóż za poprawa stylu biegania u tej niewiasty! Pozazdrościć.
Subskrybuj:
Posty (Atom)